czwartek, 21 października 2010
Chimki mają patent na Asseco Prokom

Bez kontuzjowanego Thomasa Kelatiego, przystąpili do boju z Mistrzami Polski, gospodarze inauguracyjnego spotkania w tegorocznej, jubileuszowej - dziesiątej, odsłonie Euroligi. Niestety nie po raz pierwszy team Sergio Scariolo dość pewnie ograł zespół Tomasa Pacesasa.

Do końca zeszłego tygodnia nie było pewne czy będzie nam dane obejrzeć transmisję w polskim C+, jednak na szczęście wszystkie szczegóły umowy dopięto na ostatnią chwilę i dzięki temu można było obejrzeć grę min. świetnie prezentującego się w euroligowym debiucie J.R. Giddensa.

Były gracz nowojorskich Knicks i bostońskich Celtów zaprezentował rewelacyjną jak na pierwszy mecz formę, trafiając wszsytkie 9 rzutów z gry i zbierając 10 piłek. Niestety dla nas, nie popisali się inni Amerykanie, który mają przejąć schedę w liderowaniu drużynie po nieobecnych w tym sezonie Qyntelu Woodsie i Davidzie Loganie.

Bobby Brown zagrał chyba zbyt agresywnie i już po 16.minutach siadł bezpowrotnie na ławkę. Powodem byl drugi niesportowy faul byłego gracza Clippers i Hornets.

Daniel Ewing trafił tylko 5 z 16 oddanych rzutów, notując 18 oczek. Mike Wilks jeszcze bardziej cierpiał z rozregulowanym celownikiem, mając 1/8 z gry. Niestety w drużynie Mistrzów Polski górę brały indywidualne zapędy, a gracze ciągle nie przypominali zgranego kolektywu.

Obok Giddensa jedyny wg. mnie gracz, który zasługuje na dobre słowo to Ratko Varda. Podkoszowy Tomasa Pacesasa zebrał może tylko cztery piłki, ale trafiał z 60% skutecznością i nie pękł w straciu z czołową drużyną rosyjskiej Superligi. Dyspozycję czy liczbę zbiórek innych wysokich Asseco Prokomu można przemilczeć.

Plusy jednak jakie mi się nasuwają to fakt, że mimo moemntami niemrawej gry gdynian zabrakło naprawdę niewiele do wygranej. J.R. Giddens to gracz, który może po częsci zastąpić Woodsa, a podobnie jak w swoim debiucie w weekend - Filip Videnov (Bułgar trafił tylko dwie trójki, po świetnym występie w VTB) -  zaprezentował się z bardzo dobrej strony.

W drugiej kolejce Euroligi gdynianie zagrają we własnej hali z mistrzem Hiszpanii, Cają Laboral Vittoria, w którym występuje były koszykarz Asseco Prokom, reprezentant Polski David Logan.

Chimki Moskwa - Asseco Prokom Gdynia 82:76 (18:14, 19:21, 26:20, 19:21)

Chimki: Langford 17, Fridzon 13, Planinic 12, Eze 11, Lopez 11, Savrasenko 11, Monia 7, Dmitriev 0, Loncar 0, Panin 0, Zaitsew 0.

Asseco Prokom: Giddens 20, Ewing 18, Varda 17, Videnow 6, Burrell 3, Jagla 3, Łapeta 3, Brown 2, Wilks 2, Szczotka 2, Hrycaniuk 0

Nasz Kosz Enbiej.pl - NBA, koszykówka blog Czwarta Kwarta - to co najważniejsze o NBA blogi Blogi SportoweBlogi Sportowe Najlepsze Sportowe Blogi