Wpisy z tagiem: top16

poniedziałek, 18 stycznia 2010
Znamy rywali Prokomu w TOP16!

W Grupie E - dojdzie do pojedynku, klasyku - Barcelony czyli wielkiego pretendenta do wygrania Euroligi, z panującym Mistrzem - Panathinaikosem. W grupie F ciekawie - i na pewno emocji nie zabraknie - w meczach z udziałem Realu Madryt (prowadzonego przez Messinę), Montepaschi Siena i Maccabi Tel Aviv. My natomiast będziemy się przyglądać pojedynkom Asseco Prokomu, który trafił do grupy G.  

Finalisty poprzedniego sezonu nie trzeba nikomu przedstawiać. Ekipa trenera Paszutina ma za cel dotarcie do finału elitarnych rozgrywek. Ostatnio do składu dołączył podkoszowy z przeszłością w NBA – Anglik Mensah-Bonsu. Ponadto o sile Armii Czerwonej decydują ciągle J.R. Holden, Trajan Langdon, Ramunas Siskauskas czy będący ostatnio w wysokiej formie Viktor Khryapa. Jeżeli do tego składu dołożymy nierówno grających Sashę Kauna czy Zorana Planinića to od razu zauważymy, kto jest faworytem tej grupy.

Unicaja Malaga opiera swoją grę na międzynarodowym towarzystwie z Amerykanami na czele. Omar Cook czy Taquen Dean, ponadto Hiszpanie Berni Rodriguez czy Carlos Jimenez wsparci Wyspiarzami – Robertem Archibaldem czy Joelem Freelandem,  ponadto Grek Printezis czy Czech Welsh postarają się o jak najwięcej zwycięstw w konfrontacji z Prokomem czy Żalgirisem.

O sile drużyny litewskiej decydują z kolei krajowi gracze (z Pociusem, Kalnietisem, Salengą na czele). Doświadczenie gwarantują obieżyświat, Marcus Brown czy Travis Watson.

Zastanawiam się ile spotkań mogą w tej grupie wygrać koszykarze Tomasa Pacesasa?

Osobiście stawiałbym na dwie pewne wygrane tj. u siebie z Żalgirisem i po walce z Unicają. Aby jednak awansować dalej trzeba by było wygrać, co najmniej trzy mecze i liczyć na przykład na dominację CSKA w grupie ( i przychylne wyniki innych spotkań).

czwartek, 14 stycznia 2010
Czwarty raz w TOP 16 Euroligi!

Drugi rok z rzędu i czwarty raz w historii klubu koszykarze Asseco Prokomu wywalczyli awans do Top 16 Euroligi. W kluczowym i zarazem ostatnim spotkaniu pierwszej fazy grupowej, pokonali oni w Gdyni, prowadzony przez trenera Mistrzów Europy, Włocha Sergio Scariolo, zespół wicemistrza Rosji – Chimki Moskwa. Nie tylko wygrana nad byłym zespołem Macieja Lampe (75-70) okazała się jednak istotą awansu. W równorzędnie rozgrywanym w Mediolanie spotkaniu, Armani Jeans Mediolan uległo Realowi Madryt (66-75) i to własnie dopiero ten rezultat zapewnił upragniony awans podopiecznym Tomasa Pacesasa. W bezpośredniej konfrontacji polsko-włoskiej  o 4. miejsce w grupie, górą przed ostatnią kolejką byli Włosi, mający lepszy bilans (min. różnica punktów w dwumeczu).

Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania okazał się reprezentant Polski – David Logan – zdobywca 24pkt. To właśnie głównie jego akcje wypracowały przewagę w drugiej, najlepszej kwarcie w wykonaniu gospodarzy – wygranej 23-8. Po przerwie jednak wytyczne trenera Scariolo i solidna defensywa w wykonaniu jego graczy, spowodowała zniwelowanie strat i tzw. powrót do gry. Wówczas to niejedną udaną akcją popisał się Amerykanin z rosyjskim paszportem, 35-letni, Kelly McCarty (22pkt). McCarty równie udanie ograniczał poczynania ofensywne najlepiej zarabiającego koszykarza Asseco – Qyntela Woodsa (16pkt). W jednej z akcji podczas ostatniej odsłony, wytrącił mu piłkę z rąk, a następnie w sprytny sposób odbił piłkę lecącą na aut od Woodsa.

Na szczęście zespół Tomasa Pacesasa miał męża opatrznościowego w osobie Ratko Vardy. Niedawno pozyskany, w miejsce zwolnionego, Pape Sowa, Bośniak, miał swoje dwie minuty – dając sygnał do ataku kolegom. Jego udana akcja i celny rzut z półdystansu przeciwko słabiej dysponowanemu reprezentantowi Litwy – Robertasovi Javtokasovi (6pkt), a następnie nieco szalona trójka dała 5-punktowe prowadzenie Mistrzom Polski. Chwilę później drugą trójkę dołożył Woods i przewaga wzrosła do 8 oczek. Mimo, że Rosjanie agresywną obroną i celnymi rzutami za trzy punkty próbowali dogonić rywala, to skutecznie egzekwowane osobiste (min. Logana) pozwoliły dowieźć wygraną do końcowej syreny (75-70).   



Dzisiaj ostatnie rozstrzygnięcia w innych euroligowych grupach, a następnie czeka nas losowanie grup drugiej fazy tzw. Top 16. Losowanie już 18. stycznia (poniedziałek) w Barcelonie. Wówczas to poznamy trzech następnych rywali Mistrzów Polski i ocenimy ich szanse na wygrane w drugiej rundzie. Przypomnę, iż  najlepszych swoich spotkaniach tego sezonu Prokom był bliski sprawienia niespodzianki w pojedynku z Panathinaikosem (66-74), a także ucieszył nas niespodziewaną nad hiszpańskim potentatem Realem Madryt (82-76).

W tym roku cztery wygrane (w porzednim trzy) dały awans M.P. do następnej fazy – z Chimkami, Realem, Armani i Oldenburgiem. Jak będzie dalej i ciekawe czy licznik wygranych wzrośnie? Przypomnę, że klub z Trójmiasta jest jednynym w historii polskiej koszykówki, który awansował do drugiej rundy Euroligi. Poprzednio tak sztuka nie udała się Śląskowi Wrocław.

Reklama na blogach - Blogvertising.pl
Popieram Kodeks Blogerów blogi